• 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


A może tak zacząć od drobnostek?
#1
Kiedy patrzę w przeszłość i rozmyślam, jaki byłem, na początku liceum, parę lat temu
a jaki jestem teraz, to widzę że niewiele się zmieniłem. Widzę, że nadal popełniam te same błędy, które kiedyś chciałem wyeliminować.
Nadal podchodzę niepoważnie do wielu kwestii, nadal jestem niesłowny, nadal ciężko mi się jest zmobilizować.

Mógłbym więc teraz napisać kolejną długą listę tego,
co powinienem robić i jaka powinna być mityczna *lepsza wersja mnie*
ale uważam, że to głupie.

Nie uważam że praca nad sobą jest zła, wręcz przeciwnie. Po prostu nic się nie zmienia, jak za machnięciem magicznej różdżki.
Życie nauczyło mnie, że zmiany następują dopiero wtedy, kiedy się nimi żyje z dnia na dzień. 


Przykład: myje się codziennie, od prawie 2 lat w zimnej wodzie. 
Wiem, że mi to pomaga. Wiem że będę czuł się dzięki temu lepiej. Więc łatwo mi jest utrzymać dyscyplinę.
Było trudno się przełamać - dziś to dla mnie norma i nie wyobrażam myć się inaczej.

Gdybym teraz zaczął trenować piłkę nożną, albo znalazł sobie dziewuszkę, bo wypada - wiem że by to nie wypaliło.
Bo zwyczajnie mi to nie jest potrzebne.
Tak samo jest z postawieniami - pomyśl ile "dobrze jest zrealizować", a o ilu rozmyślasz codziennie i ile napawa cię ekscytacją,
z samej myśli o nich? Zgaduję że niewiele.


Oto moja lista "praktyk" które będę starał się wdrażać w swój lifestyle, każdego dnia, od dzisiaj:








----------------------------------------------------------------------------------------------



[Image: cat_fridge.png]Prowadzę własną półkę w lodówce, z moim jedzeniem

Brzmi banalnie? I takie ma być. Ile razy przyszło mi narzekać na to, że nie ma jedzenia,
na które mam ochotę. Albo po prostu ktoś wyje resztę truskawek, zanim w ogóle je spróbuje.

Rozwiązanie? Własne jedzenie. Większa kontrola = większy komfort = mniej stresu.
I nauczyć domowników, że ani ja nie tykam wspólnego jedzenia, ani oni nie tykają mojego.



[Image: Ibukis%20diary.png]  Codzienny dzienniczek - chociaż te 10/20 minut

Coś, na czym bardzo mi zależy i co chcę praktykować. Czyli spisywanie myśli, z codziennych dni. Spisywanie pomysłów,
tego co udało mi się zrobić, nad czym warto popracować.
Dzienniczek już prowadziłem, jednak nie byłem w tym konsekwentny. Chcę, aby był to mój zwyczaj - bo widzę,
że robiąc to regularnie, moje życie zaczyna iść w fajnym kierunku i czuje, że mam większą kontrolę.



[Image: Money%20bag.png] Zaczynam codziennie oszczędzanie

Podobnie jak w resztach celów, nie liczy się ilość, lecz konsekwencja. Będą to małe sumy - 2/3 złote dziennie.
Co po tygodniu może dać wolne 15-20 złotych. Nic nie tracisz, a kasa codziennie wpływa - którą wydałbym na słodycze
i nawet o tym nie pamiętał.
Skromnie, ale to moje początki, rodzinnego oszczędzania. Później kasę można dołożyć, do wypadu
na kino, czy kupno jakiejś drobnostki.


[Image: 1_049.png] Będę utrzymywał porządek, wokół siebie.

Mój częsty problem, przez który zmniejsza się moja chęć do działania - czyli wszechobecny syf.
Bo wiecie, niby zająłbym się projektem, "no ale przecież jeszcze cały pokój trzeba posprzątać"
Koniec z tym! Od teraz będę dbał, aby cały czas wokół mnie panował względny porządek. 

Koniec z odkładającymi się butelkami, jedzeniem czy kubkami. Musze uświadomić sobie, że syf wokół mnie
przekłada się znacząco na syf w mojej głowie.


[Image: List.png] Prowadzę bloga i spisuje myśli

Brzmi jak duże zobowiązanie - a wcale takim nie jest. Blog to najlepsze, co mogę dla siebie zrobić.
Bardzo często wpadają mi do głowy pomysły, których nie mam gdzie szybko zanotować, by nie uciekły.
Prowadzenie takiego bloga, przynajmniej 3 razy w tygodniu wyrobi mi dodatkowo
jakąś dyscyplinę.
Planuję tam także zacząć rozpisywać pomysły na filmy na yt.


[Image: bed.png]    Opieram się pokusie nocy i chodzę wcześniej spać

Często zdarza mi się zasiedzieć do późna, licząc na to że "może coś zrobię"
później budzę się znacznie później niż to planowałem i mam moralnego kaca. Owszem, czasem można
posiedzieć dłużej, jednak nie chcę, aby taka była codzienność.
Chcę się wysypiać i mieć dużo czasu, do wykorzystania.

Porą wręcz idealną, na czas, w którym dużo pracuje jest 21. Normalnie może to być 23.


[Image: Temporary%20tooth.png]    Szczotkuję zęby minimum raz dziennie

Coś, co od dłuższego czasu zapominam robić - a co chciałbym na stałe wprowadzić w swój lifestyle, tak samo
jak jedzenie, czy picie. Jest to ważna rzecz, w każdym etapie życia więc warto
o niej codziennie pamiętać. Raczej nie wyobrażam sobie, aby kiedykolwiek więcej zaniedbać
tą kwestię.


[Image: calendar%202.png]     Trzy dni w tygodniu 3/7 zajmuje się sobą

Słucham muzyki, która mnie buduje / w tym przypadku muzyka nordycka, mozart.
- Nie oglądam filmów odmóżdżających.
- Czytam książki
- Uczę się angielskiego
- Piszę opowiadania, scenariusze
- Prowadzę bloga

                Cztery kolejne dni, 4/7 poświęcam pracy

- Pracuję nad projektami
- Działam jako copywriter
- Przygotowuję mapy i wykonuje konkretną pracę,
jaką przygotowałem sobie, w ciągu poprzednich 3 dni.
- Sypiam o 21 i wstaję o 4, żeby mieć więcej czasu

----------------------------------------------------------------------------------------------








te 7 rzeczy będę teraz praktykować. Żadna z nich sama w sobie nie jest trudna - cała zmiana polega na tym, żeby
codziennie o nich pamiętać i stopniowo wdrażać je w swoją codzienność.
Nie radykalne zmiany
a drobnostki + czas i praktyka robią robotę.


Kiedy uda się z tymi - dopiszę kolejne.

Zachęcam wszystkich, do zrobienia sobie takiej listy.
Wypiszcie chociaż jedną rzecz, którą moglibyście od tak zmienić. Która nie wymaga od was dużego wysiłku -
a w jakimś stopniu poprawi wasz komfort. I trzymajcie się jej. Pozdro! Oczko
wakacje.
Find
Reply }}}
Podziękowanie od:

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  




Users browsing this thread:
1 Guest(s)

Silnik forum - © MyBB - Styl forum - iAndrew, grafika - Kithraya, Midas, Bezifabr, Blizzard Entertainment
   
O NAS
Goblin Factory to założone w grudniu 2013 roku forum moderów Warcraft 3 wspólnym wysiłkiem dwóch osób - Scaraba, i WrathaAmona. Celem ich było stworzenie czegoś na wzór starego arcane.pl - miejsca, w którym osoby które wciąż tworzą coś do Warcrafta mogą się spotkać, porozmawiać, zaprezentować swoje dzieła, zapytać o rozwiązanie różnych problemów itd. 22 czerwca 2014 roku Goblin Factory został przeniesiony na nowy silnik, i nowy hosting, a obecnie jest już największym i najpopularniejszym polskim forum dotyczącym Warcrafta 3.