Forum jest aktualnie zamknięte.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Diablo II] - Wyzwanie Amazonki
#1
Witam, idąc za pomysłem Lucyny, ja też podejmuję się wyzwania, ale zrobię to w Diablo II! :)

Wyzwanie : Amazonką boso przez piekło

Cel: Utorować amazonką drogę do piekła i rozprawić się tam ostatecznie z Baalem.

Poziom trudności: Wszystkie III:
  • normalny
  • koszmar
  • piekło

    gram oczywiście postacią typu Zawodowiec, na 1 życiu ;)




[Obrazek: wall2-1920x1200.jpg]



Kompan podróży: Barbarzyńca - myślałem też nad łuczniczką, z 1 aktu, ale szkoda na nią zachodu.

Typ Amazonki: tier I : Lodowa Łuczniczka / tier II : oszczepy

Imię wojowniczki: Księżniczka Achaja 




Co jakiś czas będę wrzucał krótkie materiały wideo, w których pokażę, jak zmienia się moja postać, na przełomie poziomów.

Ekwipunek, styl walki i tym podobne.




[Obrazek: mymmy-1.jpg]
[Obrazek: town-in-fire-1.jpg]


Czas wyzwania: Trzy dni, (dla mnie graniczy to prawie że z niemożliwym)

Ale cóż wyzwanie to wyzwanie. Zacznę już 13 maja,
jak przypomnę sobie, jak grać w DII


Odpowiedz
#2
Okej, no to zmieniam zasady wyzwania.
Podejmę się przejścia Diablo nie w miesiąc - a w 3 dni.

Ale zacznę dopiero, jak sobię przypomnę tą grę ;) w połowie maja.
Dla mnie - to będzie spore wyzwanie.


Odpowiedz
#3
Zdechłem na 24 levelu, w najbardziej idiotyczny sposób jaki mogłem - mianowicie chciałem sobie szybko przebiec między radnymi
w travincal do jaskini Mephista i mnie zadźgali xd

Już mi sie nie chce grać w to. Wróce do wyzwania za kiedyś


Odpowiedz
#4
I Martimer upadł, a już myślałem, że Ci się uda. Btw próbuj dalej nie ma co się zniechęcać.
Odpowiedz
#5
to mój timing w Diablo II. Wiem że da się lepiej, ale się nie spiesze. 

19:00 - 20:45   I AKT
21:35 - 23:22   II AKT
23:40 - 1:46    III AKT
2:13 - 3:30 IV Amazonka 
Na końcu oczywiście zabił mnie diablo, bo jakże by inaczej. I trudno, spróbuję trzeci raz,
jak się nie uda to czwarty, piąty, szósty i tak dalej.

Dopiero teraz uświadamiam sobie jak bardzo nie potrafię i nigdy nie potrafiłem grać w tą grę.

Raz źle zbuduje postać i mam po całej grze.
Pamiętam jak kiedyś nie było resetów skilli, co poziom trudności. To gra się po normalu w zasadzie kończyła, bo nie było po co dalej grać,
jak się źle zbudowało postać.
Mój tata był zapalonym graczem w Diablo, zarwał wiele nocy a i tak nigdy w tamtych czasach jej nie ukończył.


Odpowiedz
#6
Wiem wiem, do Diablo było super łatwo
i w sumie każdy potwór ginął na 2 hity.

Najpierw sobie wymaksuje postać jak ostatnio, a w koszmarze zresetuje skilsy i je jakoś lepiej rozdam.

Speedrunowanie na normalu jest w zasadzie proste, szczególnie mając z tyłu głowy, że potem można wszystko
od nowa rozdzielić. Ja samym Uderzeniem Mocy robiłem całą grę.


Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości