• 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Religia i Świat Zmarłych w Warcrafcie.
#31
Ok, rozumiem, czyli wychodzi na to, że np. Grom w Zaświatach nie może spotkać Antonidasa albo jakiegoś Taurena? Bo jego dusza wspiera swych braci na ziemi, mam rację? Ciekawi mnie czy Ludzie mają jakiś odpowiednik Piekła? Było może opisane w jakiejś książce bądź w WoWie jak wyglądają takie zaświaty? Uśmiech
Reply }}}
Podziękowanie od:
#32
Co do Matki Ziemi Taurenów to prawo oko to An'Sho, czyli słońce (tak jak pisałem w poście wcześniej) Oczko

Co zaś się tyczy spotkania w zaświatach etc... To wątpię, aby ta sfera była jakoś dokładniej sprecyzowana w uniwersum Warcrafta.
Były jakieś wzmianki o Piekle, gdzie trafiają niewierzący i złoczyńcy, rzekomo było to domeną demonów ,za co odpowiada teraz Twisting Nether... O ile wcześniejsze wzmianki o piekle nie opisywały właśnie TN Oczko

Wracając do meritum, nie byłoby to wielkim świętokradztwem chyba, jakby dusze Groma i Antonidasa się spotkały... Nie wiemy tak właściwie, co się z tymi ludźmi (i nieludźmi) po śmierci dzieje... Król Terenas objawił się Arthasowi, Antonidas też jeszcze trzaskał zdechlaków gdy mu się zmarło, choć gdy Kael'Thas go wyzwolił, to poszedł sobie gdzieś w cholerę i odnalazł spokój. Na czym ten spokój polega? Nie wiadomo.

Masz pole do interpretacji Duży uśmiech
Mrok jak...
Reply }}}
Podziękowanie od:
#33
Ok, dzięki wielkie jeszcze raz Uśmiech
A tak trochę od czapy, to czy aby Ostrze Mrozu nie więziło duszy zabitej tą bronią? Tzn, że dusza Terenesa i wszystkich innych, którzy polegli z ręki Arthasa? Nie grałem w WoWa, tak jak mówiłem wiele razy, ale oglądałem filmiki na yt i król Terenas objawił się jak Arthas konał i tamten na chwile jakby odzyskał świadomość. Ja to interpretuję tak, że Ostrze Mrozu skradło duszę zarówno Arthasa jak i Terenasa, a w chwili śmierci tego kto je dzierżył uwolniły swoich więźniów. Jeżeli mowa o Arthasie, to zastanawiało mnie dlaczego on był nieumarłym. Czy to było gdzieś wyjaśnione? Ciekawi mnie jak zginął, na początku myślałem, że po tym jak zdobył Ostrze Mrozu zwyczajnie zamarzł, a Ner'zhul go wskrzesił i odesłał do siebie. Zawsze mnie to ciekawiło Duży uśmiech
Reply }}}
Podziękowanie od:
#34
(12.06.2014, 00:44)WrathAmon Wrote: Ok, dzięki wielkie jeszcze raz Uśmiech
A tak trochę od czapy, to czy aby Ostrze Mrozu nie więziło duszy zabitej tą bronią? Tzn, że dusza Terenesa i wszystkich innych, którzy polegli z ręki Arthasa? Nie grałem w WoWa, tak jak mówiłem wiele razy, ale oglądałem filmiki na yt i król Terenas objawił się jak Arthas konał i tamten na chwile jakby odzyskał świadomość. Ja to interpretuję tak, że Ostrze Mrozu skradło duszę zarówno Arthasa jak i Terenasa, a w chwili śmierci tego kto je dzierżył uwolniły swoich więźniów. Jeżeli mowa o Arthasie, to zastanawiało mnie dlaczego on był nieumarłym. Czy to było gdzieś wyjaśnione? Ciekawi mnie jak zginął, na początku myślałem, że po tym jak zdobył Ostrze Mrozu zwyczajnie zamarzł, a Ner'zhul go wskrzesił i odesłał do siebie. Zawsze mnie to ciekawiło Duży uśmiech

Tak, Ostrze Mrozu posiadalo zdolnosc wiezienia duszy poleglego. A z racji tego ze Terenas byl jego pierwsza ofiara (taki Apha wiezien) to mogl od czasu do czasu nekac Arthasa swoimi madrosciami. Nie wiem Wrath czy ogladales trailer do ostatniego Patcha WoWa Wrath of the Lich King, tam Terenas w postaci ducha ostrzega swojego syna ze nastal czas rozliczenia i ze Argent Crusade ida wymierzyc sprawiedliwosc. Reszta duszy jakos nie miala takiej okazji posiadania wlasnej woli gdyz np Saurfang Mlody, orczy general pod Wrath Gate zostal wskrzeszony jako rycerz smierci i byl Arthasowi posluszny.

Co do samego Arthasa to wszystko jest opisane w kolejnej powiesci WoWa Rise of the Lich King gdzie to jest opisane jak po warcrafcie3 Arthas stoi przed dylematem pomiedzy starym orkiem (Ner'zhulem, Królem Liszem) a mlodym blond chlopcem (ta dobra pozostala czastka dobra duszy Arthasa).
Koniec konców, Arthas zabil ich obydwu i przyczynil sie do zabicia zarówno Króla Lisza jak i reszte swojego czlowieczenstwa i postanowil rzadzic Plaga na wlasna reke bez niczyich szeptów. Ta debata zajela mu caly dodatek WoWa the Burning Crusade wiec osobiscie uwazam ze jego fizycznosc umarla (zamarzl na smierc) a umysl przetrwal przejmujac zdolnosci Króla Lisza poprzez to sam sie stal nieumarlym.
Reply }}}
Podziękowanie od:
#35
To teraz zaczynam wszystko ładnie rozumieć Uśmiech Mam jeszcze pytanie co do tych Rycerzy Śmierci w Warcrafcie 2. Na jakiej zasadzie oni powstali? Stworzył ich Ner'zhul? Czemu w trzeciej części nie było ich odpowiedników po stronie Orków? Skoro nadal byli pod panowaniem demonów, to powinni mieć jakiś swoich nekromantów.
Reply }}}
Podziękowanie od:
#36
Rycerzy Śmierdzi stworzył Gul'dan Oczko

Aberracja stworzona z ciał rycerzy Stormwind i dusz czarnoksiężników z Rady Cienia (lojalnych Gul'danowi).
Większość z nich po zniszczeniu Draenoru (ojczyzny orków) odeszło wraz z Ner'zhulem do Twisting Nether, gdzie zostali pojmani przez Legion i przemienieni w lisze, aby służyć nowemu pupilkowi Kil'jaedena - przyszłemu Królowi Liszowi.
Po zniszczeniu Draenoru Rycerze Śmierci nie cieszyli się wielką sympatią zielonoskórych - tedy ciężko ich uświadczyć w ich szeregach.

Obecni rycerze ,nazwijmy to jakoś ładnie, to kolejna generacja, stworzona przez Króla Lisza.
Mrok jak...
Reply }}}
Podziękowanie od:
#37
A Gul'dan też przerobił się na Rycerza Śmierci? Bo pamiętam, że w Warcrafcie 2, była taka misja, gdzie po stronie orków walczyliśmy z armiami Gul'dana i Cho'galla. Oni zaś byli w otoczeniu demonów, natomiast w Warcrafcie 3, Maiev z run Gul'dana dowiaduje się, że on wszedl do Krypty Sargerasa i z filmiku wnioskuję, że został zabity przez jego ducha. Gdzieś przeczytałem, że Gul'dan w krypcie znalazł rozszalałe demony i to one właśnie go zabiły. Teraz moje pytanie, jak zginął Gul'dan? Z rąk Orków czy Demonów? I co stało się wtedy z Cho'gallem, bo rozumiem, że przeżył i jest w WoWie. Wybaczcie, że trochę nie na temat, ale nie chce zakładać kolejnego tematu, a ten trochę łączy się z wierzeniami bohaterów Warcrafta, w tym przypadku Gul'dana Duży uśmiech
Reply }}}
Podziękowanie od:
#38
Gul'dan nigdy nie byl rycerzem smierci. Uzywal cial ludzi bo jakos ich uklad fizuczny podtrzymywal sie lepiej niz orczy. Zginal jednak rozszarpany przez demony, gdy udalo mu sie uwolnic od Doomhammera, który wówczas zajety byl bitwami za czasów Drugiej Wojny. Gul'dan mial wizje od Sargerasa gdzie zostal pochowany, Gu'dan sadzil, ze jesli uda mu sie wchlonac moc pana demonów stanie sie niezwyciezony. Okazal sie on jednak tylko zabawka. Sargeras nic nie obiecal Gul'danowi gdy ten odnajdzie jego grobowiec. Reszta jego wyznawców, którym udalo sie uciec zostala wymordowana przez specjalnych orczych siepaczy wyslanych przez Doomhammera by zabic wszystkich za dezercje Hordy i Doomhamera.

A Cho'gal byl unikalny jak na swoja rase bo oprócz tego ze urodzil sie z defektem dwuch glów (nie bylo innych przypadków przy poczeciach ogrów 'normalnie') to byl nadzwyczaj inteligentny jak na swoja toporna rase i z latwoscia przyjal nauki Gul'dana. Z czasem powstal jego wlasny klan Twilight (Zmierzchu) i po tym jak jego mentor zginal, Cho'gal zaszyl sie w glebinach Azeroth gdzie znalazl go jeden z 5 Starych Bogów, nie pamietam jego imienia i dopiero w Cataclysmie razem ze swoimi nowymi czlonkami klanu Twilight zaczeli siac chaos zarówno Przymierzu jak i Hordzie. Warto równiez wspomniec, ze ten sam Stary Bóg skorumpowal tez i Deathwinga a nawet w sumie to i skorumpowal jego umysl juz za czasów Wojny Prastarych 10 tysiecy lat temu kiedy to poczciwy czarny smok Nethalion stal sie bezwzglednym Deathwingiem.

Ogólnie Wrath to polecalbym Ci te strone.
Znajdziesz tu wszystkie watki fabularne w swiecie Warcrafta.
Reply }}}
Podziękowanie od:
#39
Dzięki Stachu jeszcze raz Uśmiech Znam tą stronę, ale czasem ciężko jest mi się połapać, bo nie znam wszystkich książek ani WoWa Uśmiech
Reply }}}
Podziękowanie od:
#40
Ja jeszcze zapytam z ciekawości. W co wierzą Wysokie Elfy i potem jako Krwawe Elfy oraz czy Ciemność to bogini nieumarłych?
A człowiek pokonał bestię, która wróciła do Królestwa Beliara...
Reply }}}
Podziękowanie od:
#41
Wysokie Elfy pewnie w Moc Światłości, ew samą Światłość, co może równać się z wierzeniami ludzi, czyli jakaś ich odmiana Katolicyzmu, Krwawe Elfy, myślę, że jakby to mocno, ale to bardzo mocno nagiąć, to te, które poszły za Illidanem i później za Kael'thasem przeszły na odmianę Satanizmu, a Ciemności to tak jak napisałeś. Ew możliwe, że jakieś przekazy przetrwały i też wierzą, albo dopuszczają wiarę w to co Nocne Elfy Uśmiech
Reply }}}
Podziękowanie od:
#42
Może tak w sumie trochę odbiegnę od tematu, ale w jaki sposób w wow'ie pojawił się Muradin, po zabiciu go przez Arthasa? Duży uśmiech
To można uznać za związek ze światem zmarłych?
Reply }}}
Podziękowanie od:
#43
Podobno zemdlał i stracił pamięć Język
Reply }}}
Podziękowanie od:
#44
Fabuła w Warcraft 3 mówi co innego ;> Dokładniej to sam Arthas mówi o zabiciu z tego co pamiętam (w misji tft), jak i przyjaciele Muradina.
Reply }}}
Podziękowanie od:
#45
Może fabuła w WC3 jest niekanoniczna, ew Arthas kłamał, a jego towarzysze żyli sobie nie wiedząc, że Muradin zemdlał. Ale jeżeli byli jego poddanymi, to powinni go pochować itp. zwłaszcza, że istniało ryzyko, że powróci jako nieumarły, ew zabrać jego ciało do domu. Więc raczej WC3 jest niekanoniczne.
Reply }}}
Podziękowanie od:

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  




Users browsing this thread:
1 Guest(s)

Silnik forum - © MyBB - Styl forum - iAndrew, grafika - Kithraya, Midas, Bezifabr, Blizzard Entertainment
   
O NAS
Goblin Factory to założone w grudniu 2013 roku forum moderów Warcraft 3 wspólnym wysiłkiem dwóch osób - Scaraba, i WrathaAmona. Celem ich było stworzenie czegoś na wzór starego arcane.pl - miejsca, w którym osoby które wciąż tworzą coś do Warcrafta mogą się spotkać, porozmawiać, zaprezentować swoje dzieła, zapytać o rozwiązanie różnych problemów itd. 22 czerwca 2014 roku Goblin Factory został przeniesiony na nowy silnik, i nowy hosting, a obecnie jest już największym i najpopularniejszym polskim forum dotyczącym Warcrafta 3.